Trudno wyobrazić sobie, że pewnego dnia w Wejherowie, Lęborku, Kościerzynie mogłoby zabraknąć miejskich gołębi. Miejskie ptaki wpisały się na dobre w wizerunek miasta i stały się atrakcją turystyczną. Miasta zabytkowe tak mają- bez gołębi ani rusz. 

Skąd się wzięły gołębie w miastach?

Prawdopodobnie miejskie gołębie to osobniki zbiegłe z hodowli. Kiedyś gołąb stanowił o wysokim statusie- każdy szanowany magnat posiadał stado najlepsze z najlepszych. Pewnego dnia gołębie spowszechniały na tyle, że klasa wyższa sukcesywnie się ich pozbywała. Ptaki musiały znaleźć miejsce w miarę bezpieczne i obfitujące w pożywienie. Wybór padł na miasto, gdzie zimy były o wiele cieplejsze niż w szczerym polu, gdzie w śmietnikach było pod dostatkiem pokarmu. I co ważne- miasto oferowało całą masę kryjówek!

I tak gołąb stał się symbolem… biedy

Gołębie gromadzą się na otwartych przestrzeniach, podobnie jak wykluczeni społecznie. Są wszędobylskie, czasami namolne, ale zazwyczaj bezbarwne i nijakie.  

„Przenieśliśmy na te ptaki odczucia, jakie żywimy względem wyrzutków społeczeństwa, ponieważ zamieszkują te same obszary, szwendając się i czekając na jałmużnę”. 

(N. Johnson Sekrety roślin i zwierząt w miejskiej dżungli”)

Mimo wszystko gołębie miejskie stały się ważnym elementem w strukturze miejskiej społeczności. Możliwość oglądania i dokarmiania gołębi czasami staje się jedyną terapią dla ludzi samotnych i chorych.

Uciążliwe ptaki

W 2014 r. gołąb został usunięty z listy gatunków w pełni chronionych. Wiele miast próbowało ograniczyć ich populacje poprzez eksterminacje. Jednak sprytne ptaki szybko przystępowały do lęgów i uzupełniały braki. Zdarzały się przypadki, kiedy zamiast gołębi wzrastała ilość innych, bardziej uciążliwych ptaków np. mew.

Gołębie postrzega się, jako ptactwo roznoszące niebezpieczne dla człowieka pasożyty.  Ich odchody niszczą elewacje budynków i brudzą przestrzeń publiczną – przede wszystkim te miejsca, gdzie mogą znaleźć najwięcej jedzenia np. wszelkie miejskie place, targowiska i zieleńce.

Fachowcy od zwierząt twierdzą, że wystarczy porządne umyć ręce po kontakcie z gołębiem i ryzyko zachorowania jest niewielkie.

Przede wszystkim nie dokarmiaj!

Wiele miast próbowało pozbyć się gołębi.  Okazało się, że nie jest to wcale takie łatwe. Na podstawie doświadczeń wypracowano kilka metod, które zleca się wdrażać jednocześnie. Przede wszystkim nie dokarmiać gołębi (jedynie w czasie mroźnej zimy), bardzo utrudnić dostęp do miejsc, gdzie mogą odbyć się lęgi- zabezpieczyć okna strychów i poddaszy oraz zamontować specjalne siatki i kolce na parapety i balkony.

Bazylea, po nieudanym programie eksterminacji gołębi, zaczęła budować gołębniki i umieszczać je w specjalnie przeznaczonych miejscach miasta.

Gołąb na służbie

W czasie II wojny światowej 34 gołębie odznaczono Medalem Dickina, przyznawanym w Wielkiej Brytanii dla zwierząt w służbie wojskowej.

Prześmiewca i Cher Ami, to najbardziej znani skrzydlaci bohaterzy wojen światowych. Cher Ami doczekał się pomnika, odznaczenia i wątku w filmie Racing Hearts-Flying Home (w głównej roli Jamie Dornan zupełnie przypadkowo odkrywa tajemnicę (i grób) swojego dziadka, hodowcy gołębi).

Rzekomo to sam Szekspir odpowiedzialny jest za podział gołębi- w jego dziełach gołębie szare pełniły role prozaiczne, zaś białe zawsze symboliczne. Biały gołąb utożsamiany jest z pokojem, szlachetnością i skromnością. Szary, niestety, ląduje na talerzu.