Miasto

A gdyby ktoś kazał narysować Ci miasto? Co byłoby na obrazku? Szklane wieżowce siegające gwiazd? Liczne galerie handlowe? Wielkie banki? Ulice pełne samochodów? A może parki, place zabaw, plenerowe imprezy, pospolite ruszenie biegaczy i rowerzystów?

A co z zapuszczonymi dzielnicami, schroniskami, wszelkimi instytucjami państwa opiekuńczego?

Czy byłoby dla nich miejsce na tym obrazku? 

 ( fot. Kuba Pacyniak)

 

miasto ludzi

Jan Gehl, szycha w sprawach miasta, zwrócił uwagę, że jeśli miasto zaprojektuje ulice z myślą o jednym sposobie poruszania się (np. dla  samochodów), to  ludzie będą korzystać z tego do woli, nie bacząc na innych uczestników ruchu (rowerzystów, pieszych). W ten oto sposób pozostała cześć miasta przekształca się i ułatwia jazdę tylko  kierowcom. A to wpływa na zmianę miejskiego krajobrazu.

samochody, piesi, ulica
wrwrona z pochylony łepkiem

miejska dżungla

Betonowy świat to trudne miejsce do rozwoju  dla zwierząt i roślin. Było trudne. Ewolucja wszystko potrafi. I tak : ptaki nadal latają (chociaż mają trochę inne skrzydła) rośliny  się rozmnażają ( wykształciły potrzebny do przetrwania system korzeniowy). A ludzie?  A ludzie zaczęli doceniać zieleń w swoim otoczeniu. Stąd zielone balkony, tarasy, podwórka, a nawet kawałki kwiecistych zagonków przy ruchliwej ulicy. 

zdjęcia z ulicy

 Znasz to uczucie? Idziesz sobie ulicą i nagle … musisz zrobić zdjęcie! Czasami wychodzą nijakie, nie ma na nich TEGO. Jednakże się nie poddajesz i robisz kolejne i kolejne, i kolejne… Świetne uczucie!

Moim marzeniem nie było zamieszkać w mieście. Wolałam uprawiać i hodować. Ale kobiety z peryferii, takie jak ja kiedyś, nie miały zbyt dużo do gadania. Pewnego dnia trzeba było spakować manatki i wyjechać. I, na szczeście, dobrze mi w mieście. Mogę uprawiać rośliny na balkonie. Zwierząt w mieście nie brakuje. Moim zwierzęciem mocy jest kruk.
Bogumiła Richert
miejska writerka