tabor Cyganów

Od ponad roku, Romka z dwójką małych dzieci, co tydzień siedzi na zimnych kościelnych schodach.

Wzbudza litość wśród wychodzacych ze mszy. Zazwyczaj starsze kobiety wyciagają z torebek kilka złotych.

Niemowlę, ciagle śpiące w ramionach kobiety, w końcu urosło i zaczęło samodzielnie przemierzać kościelny bruk. To była dziewczynka. Miała na imię Marika. Starszy chłopiec wprawił się podtykaniu pod nos kubka każdej przechodzącej osobie.

Jednak pewnej niedzieli wierni z parafii pod wezwaniem świętej zastali puste schody.

Minęło kilka tygodni zanim ta sama Cyganka pojawiła się z chłopcem…i z różowym tobołkiem na ręku.

Kilka historycznych faktów

Cyganie to naród zamknięty na obcych, z mnóstwem tajemnic, wróżb, przesądów i rytuałów. Strzegą swojego języka jak oka w głowie. W szkole uczono, że Cyganie pochodzą z Rumunii. A tymczasem, wedle badaczy, mają swoje korzenie w Indiach. Szlakiem od Persji poprzez Armenię i Grecję zaczęli wielką wędrówkę do krajów Europy Wschodniej. Osiedlili się w Rumunii, ale też w Bułgarii, Macedonii, Serbii, w Czechach, na Słowacji oraz w Polsce.

Jednak prawdziwy zalew Cyganów nastapił przed I wojną światową. Po zniesieniu niewolnictwa (byli niewolnikami bojarzy) w drugiej połowe XIX wieku, emigrowali z Rumuni przede wszystkim do Ameryki. Ci, co zostali w Europie, zapewne nie spodziewali się kolejnych prześladowań. W czasie II wojny światowej naziści zamordowali ponad dwadzieścia tysięcy Cyganów– najstarsza ofiara miał 110 lat, najmłodsze dziecko– tylko miesiąc.

Codzienne życie Romów w Polsce

W 1964 roku władze PRL–u zabroniły Cyganom koczowniczego trybu życia. Dzieci miały chodzić do szkoły, a mężczyzni uczciwie pracować. Plan nie do końca się powiódł. Dzieci, zwłaszcza dziewczynki, szybko kończyły edukację– wydawano je za mąż, porywano. Miały rodzić dużo dzieci i zajmować sie domem. Pozycja kobiet w romskiej społecznosci nadal jest niska. Dopiero, kiedy osiągnie wiek sędziwy, może doświadczyć szacunku i aprobaty męskiej społecznosci.

Od niepamiętnych czasów Romowie zajmowali sie kotlarstwem. I byli w tym najlepsi. Zajmowali się także kowalstwem, niedźwiednictwem (tresowali i oprowadzali niedźwiedzie),oraz szczurołapstwem. Był to naród szczególnie muzykalny i roztańczony. Jednak uprzemysłowienie doprowadziło do zaniku profesji przekazywanych z ojca na syna. Cyganie musieli sie przekwalifikować, nauczyć się innych zajęć. Zajęli się koniokradztwem, wróżeniem, handlem obwoźnym oraz zorganizowanym żebraniem.

Co dała Unia


Kiedy Rumunia weszła do Unii, czyli 1 stycznia 2007 roku, kolejna fala romskich emigrantów ruszyła na Europę. Zorganizowane żebractwo doprowadziło do handlu dziećmi. Kobietom przydzielało się obce dzieci, nastolatkom kule ortopedyczne. Wszyscy mieli żebrać w najbardziej ruchliwych miejscach miasta. Maluchy poiło się alkoholem albo szpikowało aviomarinem. Miały być cicho.

A tymczasem pod kościołem

Ostatnio nastapiła zmiana przykościelnej warty—pojawiła sie nowa kobieta, dużo starsza, pewniejsza, bardziej zorientowana. I jest też nowy chłopiec, w podobnym wieku jak poprzedni. W ręku steropianowy kubek i ta same prośby: „daj, pani… zdrowaś maryjoo…”

.Zródło: J.Ficowki „Cyganie w Polsce”