graffiti– z meżczyzną w czapce

Kilka lat temu byłam z grupą młodzieży na jakimś filmie. Nie pamietam tytułu. Zaraz po wyjściu z sali jeden z chłopców krzyknął:

—Ja też chciałbym zostać bohaterem!

Pozostali chłopcy zaczęli sie śmiac i droczyć.

—Musiałbyś ćwiczyć, na „siłkę” chodzić, to może wtedy…

Powiedziałam jemu wtedy, że wszędzie można zostać bohaterem. Nawet na swoim podwórku. Nie uwierzył.

Buntownik z areozolem

Banksy nie ma Facebooka. Nie ma go też na Twitterze. Na swojej stronie internetowej napisał, że jak coś, to na Instagramie można go znaleźć.

Banksy to uliczny artysta. Niezwykle inteligentny, błykotliwy. Uważny na krzywdę ludzką.

„Zawsze chciałem być strażakiem, robić coś dobrego dla świata. Chciałem pokazać, że człowieczeństwo nie zostało jeszcze do końca pożarte przez kasę”.

Nie cierpi konsumpcjonizmu, czemu daje wyraz w swoich rysunkach. Na przykład narysował małego wygłodzonego Afrykańczyka w papierowej koronie z napisem Burger King. I kolejny rysunek o podobnej tematyce- mały chłopiec szyje angielskie flagi.

„Dopóki nie upadnie kapitalizm, nie możemy zrobić nic, by zmienić ten świat. W międzyczasie wszyscy powinniśmy więc pójść na zakupy w ramach pocieszenia”

I na potwierdzenie swojej tezy–ukrzyżowanemu Chrystusowi zawiesił na rękach torby z zakupami.

Bracia mniejsi

W jego twórczości czołowe miejsce zajmują dzieci. Ujawnia całą krzywdę, którą kapitalistyczny świat im wyrządza. Pozbawione zabawy, bezpieczeństwa i wolności najmłodsi próbują wyłuskaś ostatki spontanicznosci–w szarym świecie dziewczynka toczy za pomocą patyka palącą się oponę; chłopiec zamiast zabawki trzyma karabin; dziecko przytula bombę.

Banksy lubi szczury. Nadaje im ludzke cechy– ubiera je, nakłada rolki, kapelusze i berety, zapisuje do gangu. Szablony umieszcza w przeróżnych miejscach miasta, nawet na tarczach zegarów.

Wolność, równość i czyste powietrze

W 2005 roku Bansky namalowal cykl graffiti na symbolicznym murze, ktory oddzielał Izrael od Palestyny. Namalował symboliczną drabinę opierajacą się o mur i chłopca. Przekaz jest taki, że przejście na drugą stronę jest dziecinnie łatwe, ale tam, za murem, stoją uzbrojeni po zęby żołnierze.

Sporo kontrowersji wzbudził rysunek dziecka z sankami na jednej ze ścian w Port Talbot (uprzemysłowiona i zanieczyszczona dzielnica). Dziecko próbuje złapać na język spadające z nieba płatki, które wyglądają jak śnieg. Ale to nie był śnieg, tylko drobinki z palącego się nieopodal śmietnika.

Problem z zabezpieczeniem praw do swojej marki Bansy rozwiązał z pomocą nowo założnego sklepu. Sklep jest rzeczywisty, można oglądać towary, ale sprzedaż tylko on–line. Zebrane środki ze sprzedaży Banksy postanowił przeznaczyć na zakup nowej łodzi do ratowania imigrantów na Morzu Śródziemnym.

Większość jego prac można obejrzeć na stronie:

https://www.banksy.co.uk/

a filmy tutaj: http://banksyfilm.com

(m.in. o tym, jak przedostał się do niebezpiecznej Strefy Gazy i co tam zmalował)